Jak być niezależną, kobiecą i pozwolić sobie na słabość
Wszyscy wiedzą, że sobie poradzisz. Ty też to wiesz. Tylko nikt nie wie, ile Cię to kosztuje. Ile razy powiedziałaś „dam radę”, kiedy tak naprawdę miałaś ochotę powiedzieć: „Kurwa, ja już nie chcę dawać rady.”
Może właśnie dlatego napisałem tę książkę. Dla kobiety, która potrafi udźwignąć naprawdę dużo. Tylko że potrafić dźwigać to nie to samo, co chcieć dźwigać. I nie wszystko, co potrafisz unieść, musisz nieść dalej.
Najgorsze zaczyna się wtedy, kiedy siła przestaje być Twoim wyborem. Kiedy nie umiesz już odpuścić. Poprosić. Przyjąć. Oprzeć się na kimś. Kiedy marzysz, żeby ktoś powiedział: „Zostaw, teraz ja”, ale gdy już mówi — i tak po chwili przejmujesz. Bo gdzieś głęboko nadal bardziej ufasz sobie niż komukolwiek innemu.
Ta książka jest właśnie o tym. Dlaczego wszystko znowu ląduje na Twojej głowie. Dlaczego tak trudno Ci naprawdę zaufać i odpuścić. Co dzieje się wtedy z Tobą, z mężczyzną obok Ciebie i z Waszą relacją. I przede wszystkim — jak wyjść z tego błędnego koła, nie tracąc swojej niezależności, siły i siebie.
Bo nie chodzi o to, żebyś stała się słabsza. Chodzi o to, żebyś była tak silna, żeby móc pozwolić sobie na słabość.Powiedzieć „potrzebuję Cię” i nie czuć się przez to mniej wartościową. Wiedzieć, że dasz sobie radę sama — ale wreszcie nie musieć radzić sobie ze wszystkim sama.











